Języki

ANGIELSKI OD PODSTAW – liczebniki

Niedawno w moim tekście Moje wyznanie i plany na przyszłość wspomniałam, że we wtorki będę publikować materiał dla osób, które nie znają angielskiego i chcą się uczyć od podstaw. Naturalnie, nie każdy lubi uczyć się sam, ale wydaje mi się, że jest wśród Was jakaś grupa osób, którym to pasuje. W końcu brak przymusu dojeżdżania na zajęcia językowe oraz dopasowywania do nich swojego planu dnia to duża zaleta. Nie wspominając o kosztach. Ponadto, tak naprawdę nie jesteście sami. Ja jestem z Wami. Nie musicie się ze mną konsultować, ale możecie. Z chęcią odpowiem na wszystkie maile i jestem do Waszej dyspozycji na Skype w każdą sobotę między 12:00 a 14:00.

Materiał ten dedykuję nie tylko tym, którzy nie znają języka w ogóle. Uważam, że Ci, którzy już mówią, też mogą na nim skorzystać. Dlaczego? Ponieważ wbrew przekonaniu, że każdy potrafi liczyć po angielsku (przynajmniej do 20), to nieprawda. Naprawdę bardzo rzadko spotykam osoby, które poprawnie wymawiają i akcentują angielskie liczebniki. Może więc warto sprawdzić, czy nie należy czegoś poprawić?

Naukę języka warto zacząć od nauki liczebników i alfabetu. Liczenie i literowanie to niezbędne umiejętności. Oto angielskie liczebniki od 0 do 10:

0   zero

1   one

2   two

3   three

4   four

5   five

6   six

7   seven

8   eight

9   nine

10   ten

W większości książek i pomocy naukowych wymowę poszczególnych słów podaje się alfabetem fonetycznym. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że większość z Was go nie zna i nie mam zamiaru Was zmuszać abyście się z nim zapoznali. Wyjaśnię Wam wymowę w najprostszy sposób, jaki znam. Zaznaczam jednak, że jest to pewnego rodzaju uproszczenie, więc jeśli zależy Wam, aby mówić naprawdę ładnie i poprawnie, słuchajcie jak najwięcej w języku angielskim. Wsłuchujcie się we wszystkie małe dźwięki. Osłuchanie jest bezcenne. Żaden przyspieszony kurs tego nie zastąpi.

Jak wymawiać liczebniki od 1 do 10?

Numer jeden, czyli one, wymawiamy jako łan. Numer dwa, czyli two, jako tu. Numer trzy, czyli three, jest postrzegany jako trudny do wymówienia. To przez th na początku. Jest to charakterystyczny brytyjski dźwięk, który niektórzy w tym miejscu wymawiają jako f, inni jako t. Tak naprawdę, jeśli z sytuacji jasno wynika, że podajecie jakąś liczbę, to nieważne, czy powiecie fri czy tri. Zrozumieją Was. Na dłuższą mete powinniście jednak ćwiczyć poprawne wymawianie th. Aby poprawnie wymówić th należy włożyć język między zęby. Wychodzi nam wówczas coś pomiędzy t i f. Warto ćwiczyć, ponieważ th spotkacie jeszcze wiele, wiele razy. Numer trzy, czyli three, uczy nas również, że podwójne e najczęściej wymawiamy jak i.

Numer cztery, czyli four, wymawiamy jako for. Numer pięć, czyli five, jako fajf. Numer sześć, czy six, wymawiamy jako syks. Jeśli powiecie siks, każdy zrozumie. Ale w tym wypadku to i raczej wpada w y. Numer siedem, czyli seven, wymawiamy jako sewen. Zapamiętajcie, że v czytamy najczęściej jak polskie w. Numer osiem, czyli eight, wymawiamy jako eit. Zapamiętajcie zlepek ght. Gdy spotykacie taką grupę spółgłosek, tak naprawdę wymawiamy z niej tylko t. Numer dziewięć to nine, czyli najn. Numer dziesięć, czyli ten, wymawiamy również ten.

Wróćmy jeszcze na chwilę do zera. Zero wymawiamy jako ziroł, jednakże przy podawaniu numeru telefonu, lub dyktowaniu jakiegokolwiek numeru, raczej traktujemy je jak literkę o – mówimy (piszemy oh). Na przykład: 48 650 435 670 – four eight six five oh four three five six seven oh.

Jeśli macie jakiekolwiek pytania, zostawcie komentarz, napiszcie maila albo zgłoście się na bezpłatne konsultacje w sobotę. Następnym razem skupimy się na liczebnikach 11-19. A jest o czym pisać. 

Email this to someoneShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn